Kształcenie Młodych Rzeczoznawców

Sławina Kosmulska włącz . Opublikowano w Wypowiedzi ekspertów

Ostatnio tematem, który w środowisku rzeczoznawców stał się przedmiotem dyskusji i rozważań, był temat programu nauczania adeptów rzeczoznawstwa na studiach podyplomowych. Temat został wywołany przez Ministra Infrastruktury, który rozesłał do organizacji zawodowych rzeczoznawców projekt nowego rozporządzenia dotyczącego minimalnych wymogów programowych dla studiów podyplomowych w zakresie wyceny nieruchomości, pośrednictwa w obrocie nieruchomościami oraz zarządzania nieruchomościami. Organizacje miały wypowiedzieć się co sądzą na temat programu i ilości godzin przeznaczonych na poszczególne zagadnienia. Polska Izba Rzeczoznawstwa Majątkowego uznała, że  przedłożony projekt należy w niektórych blokach tematycznych ocenić jako zachowawczy, nie uwzględniający w wystarczającym stopniu postępującego rozwoju zawodu rzeczoznawcy majątkowego.

Wiemy skąd inąd, że na studiach podyplomowych, magisterskich czy licencjackich uczy się, w przeważającej większości metod wyceny, które coraz częściej są krytykowane przez środowisko i uważane za nie wystarczające do prawidłowego określania wartości nieruchomości.

W szczególności zastrzeżenia środowiska względem projektu rozporządzenia dotyczą zbyt małej liczby godzin przewidzianych na przedstawienie tematu „Podstawy statystyki i ekonometrii". 4 godziny  przewidziane na prezentację zagadnień związanych z niewątpliwie złożonymi aspektami statystyki uznać należy za zbyt mały wymiar czasu, nie pozwalający adeptom rozpoznać możliwości, jakie w procesie wyceny daje zastosowanie nowoczesnych metod analitycznych, wspomaganych dedykowanymi do tego celu aplikacjami komputerowymi. Skutkiem powierzchownego potraktowania tematu będzie brak świadomości przyszłych rzeczoznawców majątkowych o funkcjonujących w rozwiniętych gospodarkach, a na rodzimym gruncie wdrażanych z powodzeniem - nowoczesnych, efektywnych i obiektywizujących proces wyceny rozwiązań metodycznych, w całości mieszczących się jednak w obecnych ramach prawnych. Zdaniem Polskiej Izby Rzeczoznawstwa Majątkowego liczba godzin poświęconych na omówienie zagadnień statystycznej analizy danych i ekonometrycznego modelowania rynku powinna być istotnie zwiększona, a z racji wagi i stopnia złożoności problemu wiedza teoretyczna powinna być zilustrowana przykładami praktycznymi. Dopiero połączenie teorii i przykładów praktycznych pozwoli dostrzec przyszłym rzeczoznawcom potencjał zawarty w nowoczesnych metodach analitycznych.

Również niepokojące jest wyrzucenie z programu tematu dotyczącego zasad wyceny w świecie. Nie możemy zamykać dostępu młodym do wiedzy, która jest zawarta w doświadczeniu innych krajów.

Były również głosy w dyskusji, że zbyt dużo godzin przeznaczono w programie na wyceny lasów, roli i sadów, bo łącznie aż 24 godziny. Wyceny tych nieruchomości należą do zagadnień specjalistycznych i  większość rzeczoznawców nie mających odpowiedniego wykształcenia nie zajmuje się tą tematyką. Zamiast tak dużej liczby godzin w tych specjalistycznych tematach, należałoby zwiększyć wymiar czasu dla zagadnień związanych z planowaniem przestrzennym, z analizą optymalnego sposobu użytkowania i innej praktycznie potrzebnej wiedzy.

Na studiach podyplomowych przewidziano na kształcenie 265 godzin.   Każdy kto ma do czynienia z nauczaniem chętnych do zawodu   ma wrażenie, że coś z kształceniem nowych kadr jest nie tak. Słuchacze otrzymują dużą porcję wiedzy teoretycznej, niewątpliwie potrzebnej, ale nie wystarczającej. Konieczne jest wykonywanie przykładowych operatów, pokazywanie praktycznych rozwiązań.  Prawda, że po studiach podyplomowych adept jeszcze musi odbywać praktykę, ale na studiach musi mieć możliwość zapoznania się z wszystkimi sposobami wyceny, aby po zakończeniu kształcenia mógł świadomie wybrać najlepsze rozwiązania. Inną sprawą jest to, że nawet najlepsze rozporządzenie nie jest w stanie zmienić

poziomu kształcenia. Do tego są potrzebni ludzie.

Sławina Kosmulska

rzeczoznawca majątkowy

członek Rady Polskiej Izby Rzeczoznawstwa Majątkowego

Praktyka wyceny

Kosakowo - Atrakcyjna Gmina


Gmina Kosakowo jest położona w północno-wschodniej części województwa pomorskiego. Północną granicę z gminą Puck wyznacza kanał Łyski i Leniwy, naturalną granicą wschodnią jest linia brzegowa Morza Bałtyckiego. Od strony południowej i zachodniej gmina graniczy ze zurbanizowanymi obszarami Gdyni i Rumi. To szczególne położenie oraz wysiłki inwestycyjne Rady Gminy sprawiły, że tereny w gminie są bardzo atrakcyjne dla inwestorów.

Zobacz wszystkie pozycje
Więcej…