Uzgodnienie standardu bankowego

Sławina Kosmulska włącz . Opublikowano w Wypowiedzi ekspertów

Jak grom z jasnego nieba spadła na środowisko rzeczoznawców majątkowych informacja, że Minister Infrastruktury uzgodnił przedstawiony przez Polską Federację Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych standard o nazwie „Wycena dla zabezpieczenia wierzytelności".

Nie spodziewali się takiego obrotu sprawy ani członkowie sfederowanych stowarzyszeń ani też członkowie innych organizacji zawodowych takich jak Polska Izba Rzeczoznawstwa Majątkowego, czy Polskie Towarzystwo Rzeczoznawców Majątkowych. Dlaczego? Dlatego, że duża część środowiska polskich rzeczoznawców uważała, że błędem jest uzgadnianie standardu w tak szczegółowej formie i o takiej treści jaką zaoferowała PFSRM. Ale nie tylko dlatego. Jeszcze dlatego, że sam Minister Infrastruktury wyraził swoje negatywne stanowisko w kwestii uzgadniania standardów. Oto fragment pisma Ministra Infrastruktury z dnia 27 listopada 2008 r. BN5d-076-020/08, w sprawie standardów zawodowych rzeczoznawców majątkowych, gdzie stwierdza się, że standardy: „powinny (...) pełnić rolę koniecznego uzupełnienia regulacji wynikających ze standardów stosowanych w krajach Unii Europejskiej i na arenie międzynarodowej. Uzupełnienie to powinno polegać na takim sformułowaniu treści standardów krajowych aby nie regulowały one kwestii już określonych w standardach międzynarodowych i polskich przepisach prawa lecz, odnosząc się do wspomnianych regulacji, stanowiły ich uzupełnienie. Tworzenie autonomicznego systemu standardów zawodowych, które obowiązywałyby tylko polskich rzeczoznawców majątkowych stoi w sprzeczności z ideą integracji rynków nieruchomości europejskich." [podkreślenie - S.K.].

Te słowa ministra są w pełni zgodne ze stanowiskiem rzeszy rzeczoznawców działających na rynku nieruchomości w Polsce. Sytuację trzeba dobrze zrozumieć. Nie chodzi o to, jak uważają lub próbują wykreować taki obraz prezydenci Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych, że część polskich rzeczoznawców nie chce mieć wcale standardów, nie chce stosować żadnych zasad w wycenie.  Nic bardziej błędnego. Wszyscy uważamy, że standardy są bardzo potrzebne w pracy, potrzebne są wytyczne, potrzebne są wzorce już opracowane. Ale o dużym stopniu ogólności.  Za takie Polska Izba Rzeczoznawstwa Majątkowego i nie tylko ta organizacja uważa Międzynarodowe Standardy Wyceny. W MSW zawarte są ogólne wytyczne, które pomagają, zwłaszcza w trudniejszych problemach. Nie są potrzebne dodatkowe, poza zapisami prawa, sztywne gorsety  zakładane na zawód, który powinien być zawodem eksperckim, w którym fachowiec powinien mieć możliwość wykazania się wiedzą i umiejętnością dokonywania wyceny, która powinna być sztuką a nie rzemiosłem. Polska Izba Rzeczoznawstwa Majątkowego wyrażała już kilkakrotnie sprzeciw przeciwko nadaniu jakimkolwiek standardom zawodowym rzeczoznawców majątkowych rangi prawa państwowego w drodze uzgadniania ich z właściwym ministrem. PIRM uważa, że zapis w ustawie o gospodarce nieruchomościami art. 175.6 jest szkodliwy dla rzeczoznawców. Chodzi o to, że normy zawodowe są potrzebne, ale nie jako przepisy prawa. Przepisy prawa są trudne do zmiany, a warsztat rzeczoznawców powinien się zmieniać szybko i być elastycznym w zależności od zdobywanej wiedzy.  Uzgodnienie standardu bankowego uniemożliwia obecnie polskim rzeczoznawcom stosowanie w praktyce istniejących już i uznanych na świecie Międzynarodowych Standardów Wyceny (MSW) opracowanych przez International Standards Committee (IVSC). Deklaracja o wyborze przez rzeczoznawcę majątkowego standardów do stosowania powinna odbywać się na zasadzie jasno wyrażonej w opracowaniach sporządzanych przez rzeczoznawcę majątkowego dobrowolności.

Na cały świecie stosowane są różne standardy i polscy rzeczoznawcy chcą standardy stosować. Standardy zawodowe powinny jednak być tak skonstruowane, żeby były pomocne w pracy, a nie tak, żeby nakładały na rzeczoznawcę obowiązki, którym sprostać nie sposób lub zawierać sprzeczne ze sobą zapisy. To co się stało w kwestii standardów oznacza, że polscy rzeczoznawcy będą zmuszeni stosować standard uzgodniony przez ministra również w sytuacjach kiedy zagraniczni zleceniodawcy będą oczekiwali zastosowania Międzynarodowych Standardów Wyceny. Oznacza to, że polski rzeczoznawca będzie musiał ustąpić rzeczoznawcom z zagranicy i to oni będą przejmować te zlecenia. Czy o to chodziło osobom zabiegającym o uzgadnianie standardów? Nie wypowiadam się na temat samej zawartości standardu, bo to zupełnie odrębne zagadnienie.

Sławina Kosmulska

rzeczoznawca majątkowy

członek Rady Polskiej Izby Rzeczoznawstwa Majątkowego

Praktyka wyceny

Rynek lokali mieszkalnych w mieście Mława w latach 2006 – 2010

Rynek sprzedaży nieruchomości w mieście Mława jest rynkiem o dość dynamice obrotów. Pod względem liczby i wartości transakcji jest to bardziej rozwinięty rynek niż w sąsiednich miastach powiatowych tj. Żuromin, Ciechanów i Przasnysz woj. mazowieckiego oraz Działdowo i Nidzica pow. warmińsko-mazurskiego.

W analizie przedstawiono zmiany zachodzące na tym rynku w latach 2006 – 2010, w segmencie dotyczącym lokali mieszkalnych, zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Do analizy posłużono się zestawieniem cen transakcyjnych z miasta Mława za lata 2006 – 2010 (w przypadku rynku pierwotnego od roku 2005).

Zmiany cen lokali mieszkalnych na rynku wtórnym w latach 2005-2010 przedstawia wykres poniżej.

Więcej…